Ogórek zielony ma garniturek
Są chrupiące, soczyste i aromatyczne. Idealnie nadają się na mizerię do sałatek, kiszenia czy do przekąszenia. Ogórki, bo o nich mowa, są krewnymi dyni, melona oraz tykwy. Latem, wybornie smakują na surowo, a zimą kiszone lub konserwowe. Nie brakuje również amatorów, zupa ogórkowe, która odpowiednio przyprawiony latem chłodzi, natomiast zima rozgrzewa. Sławą cieszy się również sok z ogórków, który ma właściwości odtruwające organizm oraz uspokajające.
Skąd się właściwie wziął ogórek w naszej kulturze? Pierwsze wzmianki o jego istnieniu pochodzą sprzed 3000 lat. Wychował się w Indiach, jednakże nie pochodzi on stamtąd. Jego rodzinne strony to starożytny Egiptu, Grecja oraz Rzym. Stamtąd rozprzestrzenił się po całej Europie oraz świecie. Jednakże ma on na swoim koncie gorsze, chudsze lata bytowania. Odkąd w koloniach angielskich w Ameryce rozeszła się pogłoska o szkodliwości jadania surowych warzyw, ogórek przez długi czas nie mógł się wybronić i uchodził za warzywo dobre dla bydła.
Obecnie jedno jest pewne, zawojował cały świat. Japończycy dekorują nim sushi i sałatki, Anglicy uwieńczają nim kanapki przy popołudniowej herbatce. Chłodniki z ogórkami w roli głównej mamy my, Polacy oraz Litwini.
Ogórek to warzywo bezkonkurencyjnie cenne. Ma olbrzymią zawartość witaminy C i minerałów, głównie wapnia, fosforu oraz magnezu. Ogórki zawierają, aż 95% wody przez co są niskokaloryczne oraz mają właściwości odchudzające. Doskonale również orzeźwiają oraz gaszą pragnienie. Stosowane są również w kosmetyce. Nie tylko wybielają cerę, ale także wygładzają zmarszczki oraz łagodzą podrażnienia.
Jeśli jeszcze nie odkryliśmy magicznych właściwości tego zielonego podłużnego cudaka musimy koniecznie odwiedzić restauracje Kraków, a tam z pewnością odkryjemy nie jedno jego oblicze.


Brak komentarzy
Zostaw komentarz